Psy, Pieski, Pieseczki
[Strona Główna]
[Informacje]
[Tresura]
[Zdjęcia]
[Autorka]

Informacje Encyklopedyczne:
z wikipedia.org

Systematyka
Gromada ssaki
Podgromada ssaki żyworodne
Szczep łożyskowce
Rząd: drapieżne
Rodzina: psowate
Gatunek: pies domowy
Nazwa systematyczna
Canis familiaris
syn. Canis lupus familiaris

Pies domowy (Canis familiaris L., syn. Canis lupus familiaris) to drapieżny ssak z rodziny psowatych udomowiony przez człowieka (udomowienie psa).

Od czasów prehistorycznych towarzyszy człowiekowi wiele ras różniących się rozmiarami ciała, umaszczeniem, sierścią, a przede wszystkim charakterem i usposobieniem.

Pies domowy bywa hodowany:

  • jako pies obronny, np.: owczarek niemiecki, rottweiler, doberman, bokser
  • jako pies myśliwski, np.: pointer, wyżły, ogary, charty, gończe
  • jako pies pasterski, np.: border collie, welsh corgi, owczarek australijski, kelpie
  • jako pies przewodnik niewidomych, niepełnosprawnych lub chorych na padaczkę
  • jako pies ratowniczy (poszukiwanie zasypanych)
  • jako pies policyjny i wojskowy, np.: owczarek niemiecki, sznaucer
  • jako pies pociągowy, np.: husky, pies grenlandzki, malamut
  • jako pies wyścigowy - charty
  • jako pies domowy (pokojowy)
  • jako pies walczący w nielegalnych psich walkach organizowanych głównie przez środowiska przestępcze dla zysku z zakładów, np.: American Pitbull Terrier, American Staffordshire Terrier
  • dla celów konsumpcyjnych, skór i tłuszczu, np.: nagi pies meksykański, chow-chow
  • jako pies terapeutyczny (Retrievery, Nowofunland, Cavalier King Charles Spanie).

 

Udomowienie psa

Teorie dotyczące udomowienia psa mówią, że najprawdopodobniej wszystkie rasy psa domowego pochodzą od jednego dzikiego przodka. Istnieje trzydzieści pięć gatunków dzikich psowatych, niektóre z nich są samotnikami, jak lisy, inne żyją w społecznościach, jak szakale. Istnieją gatunki małe, jak południowoamerykański lis krabojad, inne tak duże jak lis polarny (piesiec). W Los Angeles, w asfaltowym bagnie La Brea, zachowały się szczątki jeszcze większego zwierzęcia, Canis dirus. Gatunek ten wyginął dziesięć tysięcy lat temu

Zmienność ras psów

Mimo olbrzymiej zmienności obserwowanej w obrębie gatunku uważa się, że udomowieniu uległ tylko jeden gatunek, nazwany przez wielkiego klasyfikatora Linneusza Canis familiaris. Co prawda Linneusz zdefiniował to zwierzę na podstawie dość niezwykłych cech ("ogona skierowanego w górę", "lizania ran", "częstego zapadania na rzeżączkę" oraz "oddawania moczu na dźwięk pewnych melodii"), ale wydaje się, że miał rację.

Psy rasy chihuahua mają dwanaście centymetrów w kłębie, wilczarz irlandzki niemal półtora metra. Bernardyn waży pięćdziesiąt razy tyle co szpic niemiecki, a zakres ubarwienia, kształtów i temperamentów psów trzymanych w domach przechodzi wszelkie wyobrażenie.

Jedyną alternatywą dla uznania zmienności psów jako dowodu na ewolucję jest przekonanie, że każda z tych ras pochodzi od oddzielnego gatunku dzikiego przodka, obecnie wymarłego bez śladów. Doktryna głosząca pochodzenie zwierząt udomowionych od wielu ras pierwotnych została swego czasu doprowadzona do absurdu. Natura była postrzegana jako coś statycznego, a jej twory za istoty niezmienne, tak więc hodowcy twierdzili, że musiało kiedyś istnieć przynajmniej dwadzieścia gatunków dzikiego bydła, tyleż samo owiec, i kilka gatunków kóz w jednej tylko Europie, a nawet kilka w samej Wielkiej Brytanii. Nawet dziś idea istnienia osobnych przodków psich ras znajduje zwolenników. Powstaje jednak pytanie, jak dowieść, że przodkiem tych wszystkich ras jest wilk i że powstały one z jednego typu ancestralnego w drodze dziedziczenia przekształceń.

Dowodów na pochodzenie psów od wilka dostarcza genetyka, choć i w tym wypadku zdarzają się wątpliwości. Istnieje na to wiele dowodów natury archeologicznej. Kości wilka spotkano u boku szczątków ludzkich tak starych jak człowiek z Boxgrove w Surrey, datowanych na 400 tysięcy lat p.n.e. Nikt nie wie, jakie łączyły ich związki. Być może i człowiek i zwierz pożywiali się w tym samym miejscu, a może wilki były pasożytami napadającymi na obozowiska myśliwych. Być może ludzie z Boxgrove chwytali szczenię, po czym oswajali i zjadali po utuczeniu. Sąsiedzi, nieproszeni goście w obozie, a może podręczna przekąska, dość że w porównaniu ze zmianami, jakie przechodzili ludzie, wilki zmieniały się nieznacznie . Czaszki wilków wyłowione z zatopionego obozu nomadów, którzy przeszli z Syberii na Alaskę, są niemal takie same, jak czaszki ich przodków z Boxgrove. Ich szczęki były mniej wysunięte do przodu, a zęby bardziej stłoczone, ale z wyglądu były to nadal czaszki dzikich zwierząt.

Mniej więcej w tym samym czasie myśliwi zaczęli chętniej używać strzał niż włóczni. Wilki – już prawie psy - stały się bardziej użyteczne (np. do przynoszenia upolowanej zdobyczy) i zaczęły się cieszyć ludzką "przyjaźnią", jako zwierzę użytkowe. Darwin napisał kiedyś, że w czasach głodu ludność Ziemi Ognistej prędzej zjadłaby własne stare kobiety, niż swe psy. W Ein Mallah w Izraelu, w grobie "pierwszych farmerów", znaleziono szkielet szczeniaka pochowanego obok dziecka. Dzikie zwierzęta stały się członkami rodziny. Wkrótce ich pysk uległ skróceniu, zęby zmalały, oczy powiększyły się i stały okrągłe. Pojawił się pies, jakiego znamy. Pozostałością po tamtym prymitywnym zwierzęciu jest śpiewający pies z Nowej Gwinei oraz dingo. Dingo nie zmienił się wiele od tamtych czasów, ale od tego czasu psy rozprzestrzeniały się po całym prawie świecie (z wyjątkiem Afryki, która była od nich wolna aż do ery żelaza) równie szybko jak ludzie.

Wystawy psów

Pierwsza wystawa psów odbyła się w Newcastle w 1859 roku (czyli w roku, w którym opublikowano O powstawaniu gatunków). Zaprezentowano na niej dobrze znane psie rasy, takie jak pointery, setery i spaniele. W kilka lat później Amerykanie podjęli wyzwanie wystawiając charty szkockie deerhund i ... psa o imieniu Nellie, który chodził na dwóch łapach, bo nie miał przednich.

Współcześnie w Stanach Zjednoczonych odbywa się 11 tysięcy wystaw psów rocznie. W trakcie pospiesznej pogoni za doskonałością powstają formy nadzwyczajne. W roku 1998 zwycięzcą Westminster Kennel Club Show, najważniejszego amerykańskiego pokazu, była Fairwood Frolic, z rasy Norwich terrier. Została wybrana z doborowej stawki w grupach, w których znalazł się malamut, pudel toy, jamnik długowłosy i owczarek staroangielski bobtail. Poprzednimi zwycięzcami byli reprezentanci rasy tak odmiennej jak mopsy.

 

/Anna Priefer